Najczarniejszy strach



Do książek H.Cobena podchodziłam z dużą rezerwą mimo wielu pozytywnych recenzji. Zawsze uważałam, że jego dzieła nie są dla mnie; zbyt mroczne jak na taką "strachajłe" jak ja. Na szczęście, z ogromną korzyścią dla mnie, w końcu przekonałam się do tego autora, spod którego dłoni wychodzą wspaniałe historie.

Myron Bolitar dowiaduje się, że ma trzynastoletniego syna.. który umiera. Chłopca cierpiącego na rzadką odmianę białaczki, może uratować tylko przeszczep szpiku kostnego. Niestety, jedyny potencjalny dawca znika. A kiedy Myron próbuje go odnaleźć, zostaje wciągnięty w sieć intryg. Tajemnica rodzinna, brutalne porwanie, zabawa w kotka i myszkę między ambitnym dziennikarzem i FBI... Wszystko to wydaje się mieć jakiś związek z tajemniczym dawcą.*

Jest to moje drugie podejście do książek Cobena i po raz kolejny się nie zawiodłam. Mimo tajemniczości, a nawet momentami strachu, autor robi coś niesamowitego- pozwala, aby czytelnik podczas lektury thrillera śmiał się. Główny bohater książki zostaje obdarzony przez Cobena świetnym poczuciem humoru, który objawia się nawet w obliczu śmierci.

– A zresztą. – Machnęła ręką. – Może masz rację.
Myron położył dłonie na biurku, wygiął grzbiet, spojrzał w lewo, w prawo, w górę i w dół.
– Co z tobą? – spytała.
– Przyznałaś mi rację. Czekam na koniec świata.

Książka do samego końca trzyma czytelników w napięciu. W momencie, gdy wydaje nam się, że historia dobiegła końca, zaskakuje nas spryt i mądrość Myrona, a co za tym idzie poznajemy prawdziwą historię. Powieść wciąga na tyle, że jesteśmy w stanie skończyć ją w jeden wieczór. Gdy tylko przerywamy czytanie, aby zająć się czynnościami które nie mogą czekać, w naszej głowie wciąż żyją bohaterowie Najczarniejszego strachu. Staramy się sami odkryć co tak naprawdę łączy potencjalnego dawcę szpiku z seryjnym mordercą, który sieje ziarno strachu w sercach rodzin porwanych ofiar.


– Czego się boisz najbardziej? – szepcze głos. – Zamknij oczy i wyobraź sobie najczarniejszy strach. Widzisz? Czujesz? Najgorszą udrękę dostępną wyobraźni?
– Tak – mówię po dłuższym milczeniu.
– Dobrze. A teraz wyobraź sobie coś gorszego, znacznie, znacznie gorszego…


Prócz głównego wątku stykamy się również z problemem ludzi starszych, którzy nie są w stanie zaakceptować własnego starzenia się. Nie godzą się na kolej losu, która sprawia, że dzieci które wychowali, stają się ich opiekunami w wieku starczym. Widoczny jest bunt przeciwko starzeniu się oraz przeświadczeniu, że osoby w podeszłym wieku nie powinny ulegać postępowi.

"Kiedy ojciec daje synowi, obaj się śmieją.
Kiedy syn daje ojcu, obaj płaczą."

Po lekturze "Najczarniejszego strachu" wiem, że nie będzie to ostatnia książka tego autora, a wręcz przeciwnie, rozpocznę podróż po kartkach kolejnych historii Cobena. Już zastanawiam się po jaką sięgnąć tym razem.



Autor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros
Książka w miesiącu:1
Moja ocena: 9/10


1 komentarz:

Copyright © 2014 Świat książek , Blogger